Skocz do zawartości
×
×
  • Utwórz nowe...

Rekomendowane odpowiedzi

 

cooltext367686221598590.png.a3fd265e797f55ebd40c0253693539ed.png

 

 

 

Temat kontrowersyjny dla wielu ludzi. Nie każdy unosi się z poglądami i wiarą jakie propaguje. Zwykłemu człowiekowi ciężko jest pojąć, że być może jest coś wyżej niż on sam.  

Każda człowiek ma swoją wiarę, a ona ma swoje teorie, idee. Jedna nieraz mniej, nieraz bardziej różni się od wierzeń drugiego człowieka. 

 

Przede wszystkim nie można ludzi dzielić na dwie sekcje; tych, którzy wierzą w fizykę oraz tych wierzących w jakieś Bóstwo. 

A co gdyby obie formy się sprawdziły? Co gdyby Ziemia powstała na wskutek wybuchu, ale to Bóg rozdzielił niebo od Ziemi, oddzielił Ziemię od morza? Stop, woda musiałaby już wtedy istnieć.

Wystarczy zamienić jedno słowo Starego Testamentu, a przekaz staje się wymowny inaczej. 

 

Zadałam naszym użytkownikom ciężkie pytanie, na które sama jednoznacznie bym nie odpowiedziała. 

Z jednej strony moja wiara mówi mi, że wiem jak to się stało, a jednak chciałabym się sama przekonać. Niby wiem, jak ma się to zakończyć, a jednak moje myśli od tego uciekają. 

 

Wolał(a)byś wiedzieć kto lub co stworzyło wszechświat czy może zobaczyć jak wygląda koniec?

 

cooltext367678996422378.png.545419ed992a5eccc586a2962f5e287c.png

 

Wybierając pomiędzy wiedzą na temat stworzenia i końca świata wydaje się wręcz oczywiste wybrać opcję pierwszą. Chociażby dlatego, że wiedząc jak ma
się on skończyć szukalibyśmy nowinek czy zdarzeń z całego świata i tropić możliwego zagrożenia, które oznaczałoby nasz koniec. Balibyśmy się śmierci, co

poprowadziło by nas do natychmiastowego nawrócenia i dążenia do świętości. Jednak czy byłby to prawdziwy żal za grzechy spowodowany wyrzutami sumienia,

czy też zwykły strach przed czekającą nas karą? Tak naprawdę nie powinna interesować nas nasza śmierć w przyszłości, bo i też po co, lecz teraźniejsze dążenia

do osiągnięcia doskonałości, która by nas satysfakcjonowała. Jeżeli mimo wszystko, chcielibyśmy poznać chociaż możliwy zarys początku i końca świata, to jego

opis możemy znaleźć w Biblii (odpowiednio początek świata w Księdze Rodzaju rodzaju, a jego koniec w Apokalipsie Św. Jana)

 

cooltext367679058223428.png.4ed73f1abec1be7e95ef30142958e579.png

 

Zdecydowanie wolałbym wiedzieć jak będzie wyglądał koniec świata, a dokładniej wszechświata. Kres naszej planety ostatecznie i tak jest znany - zostanie spalona przez

pulchniejące Słońce. Kres wszechświata jest wszakże nieznany, a istnieje wiele teorii na ten temat: Wielkie Rozdarcie, Wielki Kolaps, albo śmierć cieplna. Oprócz ostatniej opcji,

najbardziej prawdopodobną jednak jest dla mnie teoria o Wielkim Odbiciu, wg której następstwem Wielkiego Kolapsu jest Wielki Wybuch. Tworzy to model wszechświata cyklicznie

umierającego i rodzącego się na nowo. Nie wierzę w żadne bóstwo. Wierzę w naukę, więc odpowiedź na pytanie "Kto lub co stworzyło wszechświat" uważam za oczywistą.

 

 

cooltext367679085414184.png.ca36794471c499d0fbcf4cfbf4ff4304.png

 

Przeżyłam już tyle końców świata, że nie ma się czego obawiać... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

A tak na poważnie, na pewno nie chciałabym zobaczyć ani wiedzieć w jaki sposób znikniemy, jak ginie każde piękne zwierzę, znika ostatnia roślina, wyparowuje ostatnia

kropelka wody, jak znika wszystko co udało się nam jako ludzkości osiągnąć, odkryć, stworzyć, nagrać czy napisać... Panicznie się boję jak miałoby to wyglądać.

Będąc kilkuletnią dziewczynką miałam koszmary, którymi często były różne wizje apokalipsy: powodzie, tsunami, asteroidy, wybuchy wulkanów, nalot dziwnych istot, wszystko na raz.

Widząc na niebie coś innego niż gwiazdy czy samolot myślałam, że leci uderzyć w ziemię (teraz wiem, że to był np. lampion) więc... ¯\_(ツ)_/¯

Chciałabym wiedzieć kto/co i jak stworzyło wszechświat. Co miało na celu? Zaspokoić swoją ciekawość i fascynację tym, że wszystko co się dzieje ma swoją przyczynę i skutek,

że każda 'stworzona' jest w jakiś sposób potrzebna reszcie "stworzonych"...że tak samo ważne jest stado wielkich słoni, grupa jednokomórkowych pantofelków widocznych

pod mikroskopem, pył w kosmosie i w końcu zwyczajna jednostka jak JA i WY...

 

 

cooltext367679119681323.png.076f7510b4e30ac17e3eb97962e062af.png

 

Zarówno pierwsza jak i druga opcja jest bardzo kusząca, ale jeżeli miałbym wybrać jedno, to byłoby to wiedzieć kto lub co stworzyło wszechświat. Wizje końca

świata są dosyć powszechne i nawet na YT można znaleźć różne symulacje tego typu(sam przeżyłem z 20 końców świata ). Poznanie prawdy na ten temat dałoby

wiele możliwości, jednak zepsułoby cały dotychczasowy system życia na Ziemi. Moim zdaniem niemożliwe jest aby "ktoś" istniał, czy to Bóg czy Allah. Jednak ciężko

umysłem ogarnąć tak dużą sprawę. Nasze życie jest tylko krótką chwilą w porównaniu do naszego wszechświata. Jest też możliwość, że to wszystko jest symulacją

 (wiele osób tak twierdzi) lub, że ziemia jest płaska. Nie można poczuć tego co czuje drugi człowiek ani wiedzieć jak działa. Nie wiemy co zdarzyło się przed momentem

naszego urodzenia. Wiedza na temat byłaby jednocześnie bardzo cenna ale też bezużyteczna. Bo co jeśli prawdą okazało by się że Bóg stworzył ziemię? Pewnie

potoczyło by się kila bitew z innymi religiami i koniec. Po 50, 100, 200 latach system wróciłby do normalności. Pytanie jest dość ciężkie ponieważ jest to trochę temat

tabu poza kościołami i zagorzałymi wierzącymi w różne wiary. Przeciętny Kowalski nie myśli nad takimi rzeczami, ponieważ to nie wniosłoby do jego życia prawię nic.

Osobiście uważam że człowiek na ziemi jest jak pasożyt, który lekko wyewoluował z małpy. 

 

 

cooltext367679163208110.png.55ba27dca418b04afd0ad2deaabbdcdc.png

 

Obserwacja początku wszechświata, czy końca naszej ukochanej ,,Ziemi"? Obie wizje z poziomu egzystencjalnego wydają się ekscytujące, trwa bowiem walka pomiędzy

większą macierzą i mniejszą. Chociaż w tej walce z poziomu umysłu egzystencjalnego, prawdopodobnie górować będzie przywiązanie do bliższej nam formy (czyt. Ziemi)

to bardziej zagadkowym zjawiskiem, ponad normatywność czasoprzestrzenną jest wszechświat. Co prawda istnieje wiele tez naukowych i spekulacji na ten temat, ale wciąż

są to tylko spekulacje filozoficzne. Gdyby można było przekroczyć bariery materii i zobaczyć, w jaki sposób to wszystko się zapoczątkowało, odczucia te nabrałyby zupełnie

odmiennego spektrum. Każdy z nas doświadczyłby doświadczenia na wagę samego stwórcy. Wizja ta brzmi bardzo kusząco, zważywszy na to, że nasz materialny umysł ma

nałożone na sobie ograniczenia nie do przejścia. Wyjście poza schematy materii jest dla nas czymś niewyobrażalnym. Dla ludzi wierzących, taki moment następuje dopiero w

momencie śmierci. Ograniczanie się do doświadczenia czegoś w materii, jest równoznaczne z przemierzaniem kołowrotu sansary, a tego powinno się unikać w celu rozwoju.

Dlatego według mnie, wybór pomiędzy początkiem wszechświata a końcem ziemi jest prosty — początek wszechświata wygrywa z racji doświadczenia czegoś, co wychodzi

poza granice transcendentalności. Koniec ziemi byłby zaszufladkowany w zmysłach, które nie są nam obce.

 

 

 

Spośród wyżej wypisanych odpowiedzi wymienić można różne typy; osobowości, wiary, poglądów i podejścia do życia. 

Nie każdemu na świecie dane jest mieć swoje zdanie czy swoją opinię. Niegdyś za swoje wyznania płaciło się życiem. 

Jest tak do teraz, mimo że nie doświadczamy tego każdego dnia. 

Dawniej ludzie umierali za wiarę. a dziś? Za wszystko, nawet za własną orientację. 

 

Nie dajmy sobie odebrać własnego zdania! Masz prawo do własnej wypowiedzi.

To Ty decydujesz co jest dla Ciebie ważne, co chciałbyś wiedzieć, czego chcesz się nauczyć i w co zechcesz wierzyć. 

 

Co ty drogi użytkowniku chciałbyś wiedzieć? Bardziej interesuje Cie przeszłość czy przyszłość? 

Jakie Ty masz wyobrażenia o początku i o końcu? Kto nauczył Cie myślenia jakim posługujesz się każdego dnia?

 

Dziękuję za uwagę. 

 

Spoiler

Obiecałam to kiedyś wrzucić i myślę, że jest to ten moment i ta chwila. Dziękuję za odpowiedzi @Peteriozon123 @PAATKAA  @dr1.png Motorynka. dr2.png @Wąski TDW @Stary PL

 

  • Kufel piwa 7
  • Kieliszek wódki 2
  • Lampka wina 5
  • Szklanka lemoniady 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mnie tam nic nie interesuje...

Słowem kluczowym, a także bardzo kontrowersyjnym jest "wiara", bo oznacza ono, że w coś wierzymy, np.

Wierzę, że jutro dostaniesz piątkę w szkole ze sprawdzianu - mówi mama.

Wiara funkcjonuje w taki sposób, że coś sobie "narzucamy" do własnej podświadomości, że takie coś jest i istnieje i postępujemy z tym zgodnie, nie musimy dostawać żadnych dowodów na istnienie czegoś. Długo by tu tłumaczyć.

Ciekawy artykuł, a jeszcze ciekawsze odpowiedzi. 

  • Kufel piwa 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.