Skocz do zawartości

halloween Obejrzyj... jeśli się nie boisz

 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Jedni lubią Boże Narodzenie, inni obchodzą Chanukę, czy też ekscytują się Sylwestrem. Jak łatwo się domyślić ktoś taki jak ja ma raczej jedno ukochane święto - Halloween. A to zbliża się krokami większymi od szponów Freddiego Kruegera. Jak obchodzić je w dzisiejszych czasach? Częściowo tak jak do tej pory - tworząc klimat czy to tematycznymi ozdobami, jakimś fajnym klimatycznym daniem i co najważniejsze odpowiednim seansem filmowym. Zapewne też większość mainstreamowych filmów macie już za sobą, dlatego też zaproponuję wam klasyki, ciekawe pozycje i generalnie mało znane filmy grozy które będą perfekcyjnie pasowały do halloweenowego maratonu. Zapraszam... jeśli się nie boisz.
 

▬-= - =-▬

Cube (1997)

Pewnie kilka osób kojarzy. Film był dodawany czasami do magazynów wydawanych w Polsce, ale to już trochu lat temu. Kojarzycie Piłę? To kilka lat wcześniej ktoś wymyślił o wiele bardziej zaawansowaną zagadkę - trudniejszą do rozwiązania, kreatywną i cholernie niepokojącą. Bo wyobraź sobie, że bez względu na to czy jesteś dobrym czy złym człowiekiem (to to odróżnienie od Piły) budzisz się w sześciennym pomieszczeniu. Możesz ruszyć w prawo, w lewo, do góry, na dół, ale uwaga! Każda decyzja niesie za sobą konkretne konsekwencje, bo to nie jest zwykły labirynt gdzie możemy po prostu zabłądzić. Ohoho nie. Wejdziesz do kolejnego sześcianu a tam... loteria. Może zostaniesz oblany kwasem, może potną cię stalowe linki, albo zostaniesz zatruty bezzapachowym gazem. Tylko to też nie do końca loteria, ale o tym już w samym filmie. Całość zrealizowano za raptem 350 000$ i początkowo ten film miał być reprezentacją piekła. Dosłownie całość miała rozgrywać się w najgorętszym miejscu zdaniem chrześcijan. I choć opinie często się różnią, niektórzy wytykają nierówność napięcia zaś inni doceniają matematyczny kunszt którego użyto do skonstruowania całości, to trzeba przyznać, że jest to kawał dobrego kina. Kogo mamy w obsadzie? Nikogo wyjątkowo znanego. W sześcianach zamknięci są archetypowi bohaterowie: policjant, studentka, cwaniak, upośledzony chłopak, specjalista od ucieczek z więzień i lekarka. Całość ogląda się wyjątkowo przyjemnie i przez cały seans bawimy się przypominając sobie, że jesteśmy konkretnie słabi z matematyki. Jeśli będziecie chcieli kontynuować przygodę z tym dziwnym konstruktem i dowiedzieć się nieco o jego źródle to mamy prequel i sequel. Ogólnie przyjemny seans.

▬-= - =-▬

Lament (2016)

To dość specyficzna produkcja której klimat jest tak gęsty, że można go ciąć kataną... albo lepiej nie, bo to film koreański. Od lat zastanawiałem się co jest takiego w azjatyckiej grozie, że zazwyczaj działa na mnie ze zdwojoną siłą. Chyba wychodzi na to, że różnice kulturowe grają tu sporą role, tak samo jak nieznany język z inną ekspresją, a także stawianie bardziej na budowanie atmosfery, a nie szokujące kilkusekundowe scenki. Lament opowiada o mężczyźnie który przybywa z Japonii, a wraz z jego przybyciem w niewielkiej wiosce pojawia się seria niewyjaśnionych brutalnych morderstw całych rodzin. Głównym bohaterem jest policjant Jong-goo i szczerze nie wiem co dalej dodać, bo każde opisane przeze mnie dziwne i niepokojące wydarzenie może trochę zepsuć odbiór. Pojawiające się znikąd postacie, szamani i ich dziwne rytuały, mitologiczne wpływy i demoniczne manifestacje są tutaj obecne i dzieją się równo z policyjnym śledztwem. Wystarczy rzut oka na ilość nominacji i wygranych nagród by zrozumieć, że ma się do czynienia z czymś wyjątkowym, co przeszło pod radarem. I tutaj szczerze polecam, bo choć sam bardzo wybiórczo interesowałem się kinem koreańskim, a trafiłem na tą pozycję po prostu szlajając się po ofercie Netflixa pewną bezsenną nocą, to trafiłem na perełkę. Jeśli nie widzieliście, albo wstrzymujecie się bo to Azjaci i dziwnie ogląda się filmy nie znając języka - przełamcie się. Dawno się tak dobrze nie bawiłem przy horrorze.

▬-= - =-▬

Tropiciele mogił (2011)

Odkąd tylko zacząłem interesować się w czasach gimnazjum strasznymi, lub silącymi się na straszność filmami to typ found footage zajął specjalne miejsce w moim sercu. I choć mam absolutnie dość straszenia po prostu nawiedzonymi miejscami, to "Grave Encounters" (eng.) wstrzeliło się w te trendy idealnie i teraz ląduje właśnie na tej liście. Tropiciele mogił - to w ogóle brzmi super - po opisie jednak brzmi jak każdy inny film tego typu. Oto ekipa realizująca reality-show o nawiedzonych miejscach postanawia ulokować jeden z odcinków swojego show w opuszczonym nawiedzonym szpitalu psychiatrycznym. Finałowy odcinek ma być z pompą i poszukiwania kolejnych dowodów paranormalności mają być wisienką na torcie dla widzów, albo nawet bardziej ratunkiem dla programu, bo nie ogląda się zbyt dobrze. Jednak jak to bywa w found footage serial trzeba było zakończyć, bo ekipa zaginęła. Mamy tu zbiór typowych postaci z tego typu programów: medium, łowca duchów, specjaliści od okultyzmu i tak dalej. No i co brzmi sztampowo? Jasne. Ale w 95-ciu minutach udało się przemycić klimat surowych ujęć i materiałów ze strasznego miejsca, które dają radę nawet bez potężnego montażu, ale z dobrze dopasowanym dźwiękiem. Opinie są mieszane, ale ja oczywiście polecam. Jednak ktoś postanowił, że film powinien otrzymać sequel i po prostu trzymajcie się od niego z daleka, nie ma co.

▬-= - =-▬

Behind the Mask: The Rise of Leslie Vernon (2006)

Freddie, Jason, Candyman, Michael Myers - no ikon kina slasherowego nie brakuje. Wystarczy tylko zerknąć na rozpiskę postaci w Dead by Daylight. Mamy także klasykę w postaci Krzyków które wybiły się nie tylko fajnym scenariuszem, ale przede wszystkim samoświadomym scenariuszem. Ukazaniem wielu wad gatunków i niejako dały spojrzenie "od kuchni". Ale tylko niejako. "Od kuchni" całą pracę ukazuje jeden film: "Behind the Mask: The Rise of Leslie Vernon". Film stylizowany na paradokument ukazujący kulisy bycia slasherowym mordercą z perspektywy ekipy filmowej. Kilka wyróżnień i sukces artystyczny, ale ogromna porażka komercyjna, dlatego ląduje tutaj. Jak wygląda planowanie całej akcji? Jakie zasady panują wśród morderców z tego grona? Kto musi przeżyć żeby całość miała sens? To właśnie pytania na które film odpowiada szczegółowo, dodatkowo podlewając seans sosem ze smaczków dla fanów gatunku. Nie tylko wiele odniesień do klasyki, ale i wiele znajomych twarzy takich jak Kane Hodder który wcielał się w Jasona, czy Robert Englund znany głównie jako twórca Freddiego Kruegera - w roli przypominającej Doktora Loomisa z Halloween. No jest grubo i samo szukanie tych elementów daje wiele radochy.

▬-= - =-▬

 

I tutaj was zostawię, ale nie na takiej zasadzie, że to koniec i tyle. Chciałbym żeby w postach pojawiło się sporo Waszych propozycji filmów które uważacie za klasyki które każdy powinien znać i będzie mógł sobie tam spojrzeć, by wybrać sobie kilka produkcji na wieczorny maraton halloweenowy. Sam bardzo chętnie skorzystam z takich propozycji, więc rzucajcie śmiało, a ja dziękuję za uwagę.

  • Kufel piwa 6
  • Kieliszek wódki 2
  • Lampka wina 1

4LyrfsY.png

 

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zacznijmy od klasyki strachu jaką są: smakosz, piątek 13-tego, halloween. Jeśli to nie pasuje to w zanadrzu jest jeszcze coś typu: paranormal activity, klątwa, lustra. Mogę wiele filmów wymienić lecz wszystko zależy od człowieka i jego preferencji. 

  • Kufel piwa 1

VENOMEK.gif.bdbdef2f2172ebda24b7db6f4a03f917.gif

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ładna praca @Wąski TDW

Niestety z filmami Ci nie pomogę, ponieważ mało kiedy na co patrzę.

Zachęciłeś mnie jednak do zobaczenia "Tropicieli mogił"  :D

  • Kufel piwa 1

 

e.png.32ad6efa925d8e8bbdee9042c9f7a082.png

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.
 Udostępnij

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Utwórz nowe...