Skocz do zawartości
×
×
  • Utwórz nowe...

Rekomendowane odpowiedzi

 

cooltext362837871139831.png.4eb4d93efb1c1eb8e5f30779d5abe924.png

 

 

Pewne jest, że każdy z nas choć kilka razy myślał o dniu, w którym jego egzystencja dobiegnie końca. Mówi się, że nikt nie zna dnia, ani

godziny. Można powiedzieć, że to nieprawda. Są wyjątki; osoba, która doszła do wniosku, że to koniec jej wędrówki, sama decyduje o dacie.

Ciężko chorzy ludzie, którzy dostają zaledwie dni, albo nawet i godziny. Sama nie wiem czy chciałabym znać datę swojej śmierci.

Z jednej strony można sobie zaplanować; co, jak i gdzie, ale czy warto? Czy systematyczność i planowanie w naszym życiu odgrywają tak

istotną rolę? Chyba nie bez powodu mówi się, że nie można zaplanować spontaniczności. Zaś ta potrafi zmienić w naszym życiu wszystko.

 

No ale gdyby nie znajomość daty swojej śmierci, a wybór, który dostajemy z dnia na dzień? Czy to by nam coś ułatwiło? Teraz można sobie

odpowiedzieć na trudne pytania czy wybory, bo aktualnie one nas nie dotyczą. A co gdybyśmy stanęli przed najwyższym i musieli odpowiedzieć?

Potrafiłbyś/abyś żyć ze świadomością, że w ciągu kilku najbliższych dni umrzesz? Albo ze świadomością, że ludzie chorują, cierpią, umierają a Ty

zostaniesz tu wiecznie? Obie perspektywy mają swoje pozytywy, ale obie też przeważają negatywami. Każda z odpowiedzi jaką udzielimy może

wydawać się infantylna. Jednak i tak postanowiłam zapytać się naszych użytkowników, jaką opcję i dlaczego właśnie tę wybrali.

 

 

Wolałbyś żyć wiecznie czy może umrzeć w przeciągu kilku następnych dni? Przeanalizuj za i przeciw

 

 

cooltext362836342243965.png.b84e08ee121d3cc15e4103a1edac676a.png


Jestem osobą wierzącą i to pytanie nie jest dla mnie proste. Wierzę w życie wieczne po śmierci. Mimo tych wszystkich argumentów nie chciałbym umierać
w przeciągu kilku następnych dni, ponieważ obecnie mam dla kogo żyć. Pamiętajmy mimo wszystko że każdy ma swoją "świeczkę" tam u góry. Nikt

nigdy nie wie kiedy przyjdzie czas na nas... Na tę chwilę wybrałbym życie wieczne, ponieważ cieszę się życiem i wiele jeszcze przede mną. Mam wszystko

czego bym chciał: dom, kobietę i dziecko w drodze, nie mógłbym teraz zniknąć. Tutaj na ziemi gdy popełnimy zło Bóg nam wybacza nie wiemy jak jest tam.

 

 

cooltext362836561859532.png.02b1e4c7a0fe101dc836901c276a57ea.png

 

Przyznam bardzo szczerze, że chciałabym umrzeć w przeciągu kilku dni. Dlaczego? Tak naprawdę to chciałabym umrzeć przez tęsknotę. Od trzynastu

lat tęsknię za najważniejszą osobą w moim życiu, czyli za babcią. Każdy dzień tęsknoty sprawia u mnie bezsilność, bo jednak straciłam osobę, która

jako pierwsza po moim urodzeniu wzięła mnie na ręce i wychowywała do 8 roku życia. Chciałabym ją zobaczyć, przytulić się do niej i powiedzieć jak bardzo

ją kocham. Wiem jednak, że moja babcia chciałaby, żebym żyła jak najdłużej. Z drugiej strony mam dla kogo żyć i muszę żyć, ponieważ mam rodzinę i

przyjaciół, którzy mnie potrzebują. Moim odejściem skrzywdziłabym wiele osób, a dla mnie krzywda drugiego człowieka to najgorsze co może być...

Dwadzieścia jeden lat temu dostałam szansę na życie, dlatego muszę je wykorzystać jak najlepiej. W sumie to nikt z nas nie zna dnia ani godziny końca życia.

 

 

cooltext362836597689914.png.e8491d90dda317896b90546e9f253086.png

Ciężkie pytanie mi zadałaś, jednak po długim namyśle wołałbym żyć wiecznie i każdemu bym tak doradził. Życie czasem może dać nam w kość,

mamy chwile słabości, poniżenia czy uczucia, że jednak lepiej by było jakby nas nie było, jednak wystarczy jedna bliska nam osoba, rzecz która

daje nam sporo siły abyśmy nie myśleli o śmierci. Życie wieczne pozwoli także osiągnąć wiele celów, marzeń, poznać wiele osób z którymi możemy

fajnie pogadać, a nie wiedzieliśmy o ich istnieniu. Umieranie w przeciągu kilku następnych dni też ma swoje plusy takie jak np. brak cierpień, bólu

czy siły na podtrzymywanie życia, jednak ma wiele przeciw - wszystko co widzimy po czasie zniknie, nie będziemy mogli pobawić się ze

zwierzakami, jeść ulubionych potraw, słodkich lodów. Jednym zdaniem, pozbywamy się wszystko co uwielbiamy, kochamy. Życie ma się tylko jedno

i należy go wykorzystać najlepiej jak się umie. Zawsze jest powód do życia, ja znalazłem dzięki pewnej osobie i mam po co dalej żyć.

 

 

cooltext362836616464581.png.9343da9cfafa52251984835e7033f96e.png

 

Wolałabym umrzeć w przeciągu kilku następnych dni, ponieważ gdybym żyła wiecznie z czasem bym się tym życiem znudziła. Z wiekiem także dochodzą

nam jakieś choroby. Niektórzy ludzie, gdy są już starsi i chorują, pragną tylko tego, żeby umrzeć i mieć spokój, a nie żyć w bólu. Inaczej, by też było, gdyby

na świecie nie istniała "choroba", wtedy ludzie byli by zdrowi i nie byłoby żadnych zawałów, nowotworów itp. Pomyślmy co by było, gdyby nie istniała również

choroba, zwana depresją? Przecież dziennie po kilka osób popełnia z powodu tej choroby samobójstwo, bo choroba zniszczyła całkowicie ich psychikę i nikt

nie potrafi im pomóc. Każdy ma wyznaczony swój czas i nigdy nie wiadomo ile nam tego czasu zostało. Wybrałabym właśnie opcję śmierci w przeciągu kilku

następnych dni, gdyż wtedy bym miała mało czasu, żeby to co w życiu się dzieje docenić i żyć nie martwiąc się co będzie kiedyś. W ciągu tych kilku dni

spróbowałabym zrobić wszystko to co planowałam na następne lata, biegłabym spełniać swoje marzenia. Odwiedziłabym osoby, które zawsze chciałam

odwiedzić, ale wstydziłam się mówić o tym rodzicom, bo myślałam, że mi nie pozwolą i zabronią mi kontaktu. Jednak są też minusy śmierci w ciągu tych kilku

dni, bo myślę, że najbliżsi by za mną tęsknili.

 

 

cooltext362836636763305.png.91d9fe515dd0f2f12ed4ef310b4b7b7d.png

 

Jeżeli mam wybierać, to wolałbym zginąć w ciągu najbliższych dni. Fakt, życie wieczne na pierwszy rzut oka może wydawać się bardzo kuszące, jednak

patrząc długoterminowo już tak kolorowo się nie robi. Po pierwsze znajomości. Nie wyobrażam sobie życia, w którym przeżywałbym wszystkich znajomych,

przyjaciół i szczególnie rodzinę. W końcu tylko ja żyłbym wiecznie, a ich czas prędzej czy później by nadszedł, a pogrzeby to żadna frajda. Idąc dalej,

wyobraźmy sobie, że wszyscy nasi przyjaciele już nie żyją, co dalej? Zawieramy nowe znajomości i kółko ma kręcić się od nowa? W końcu skończylibyśmy

jako emocjonalny wrak lub doszlibyśmy do wniosku, że zawieranie znajomości nie ma sensu i zostalibyśmy samotnikami. Po drugie świat nie stoi w miejscu,

sam rok 2020 to jedno wielkie pasmo porażek, a z czasem będzie coraz gorzej. Surowce naturalne się wyczerpują, ludzie wydają się cofać w rozwoju patrząc

na to co się na świecie dzieje, czasy będą coraz gorsze i nie chciałbym być ich świadkiem, a tym bardziej końca świata, który nadejdzie, nieważne czy przez

katastrofę naturalną, jakąś super zarazę, kolejną zupełnie niepotrzebną wojnę czy po prostu słońce zgaśnie i Ziemia stanie się nie do zamieszkania. Fakt,

można fantazjować, że uda się wyruszyć w kosmos i znaleźć nowe miejsce do życia, ale ja jestem realistą i nie widzę sensu wiecznego życia, bo choć na

początku będzie wspaniale, tak z każdym upływającym rokiem kolorów by tylko ubywało. 

 

 

cooltext362837181471509.png.19ff27d0b911898cd5cdf2c26228892e.png

 

No to wolałbym umrzeć za kilka dni, ponieważ i tak wszystko co ma się zdarzyć daje szczęście na chwilę. W życiu spotkam więcej złych rzeczy, ludzi

oraz chwil. Dla mnie by była najlepsza taka opcja, a jeżeli chodzi o przeciw to najbardziej przemawiający argument dla mnie że opuściłbym bliskich i

jednocześnie sprawił bym przykrość rodzicom którzy niepotrzebnie by siebie obwiniali.

 

 

 

Jak mogliście przeczytać powyżej, każdy z nas ma swoje cele i priorytety w życiu. Dla jednych ważne jest, aby

rodzina nie cierpiała po jego odejściu, a dla drugiej osoby ważne jest, aby nie musieć patrzeć jak inni odchodzą. 

 

W naszym życiu zdarzają się sytuacje co do których nie ma jednoznacznego rozwiązania. Są sytuacje bez wyjścia, ale i bez dobrych rozwiązań. 

Sytuacje w których ZAWSZE ktoś zostanie pokrzywdzony. Czasem warto dać szanse swojemu losowi i najzwyczajniej w świecie nie rozmyślać

nad czymś, co i tak nie jest zależne od nas. Każdemu może przytrafić się nieszczęśliwy wypadek, ale również każdy może być śmiertelnie chory. 

Życie to dar, który dostaliśmy, aby jak najlepiej go wykorzystać. 

A Ty co robisz ze swoim życiem? Siedzisz i grasz na komputerze, czy może spełniasz swoje marzenia i pasję? 

Przystopuj na chwilę ze wszystkim i pomyśl jak przeanalizowałbyś swoje życie, gdybyś miał za chwilę umrzeć. 

Byłbyś dumny z tego co robiłeś? Jeśli tak, to trzymaj tak dalej, no ale jeśli jednak nie, to się nie przejmuj. 

To jest Twój czas i Twoja chwila. Zrób to, co chciałeś zrobić. Nie odkładaj niczego na później. 

 

Spoiler

@Krejzol    @Klaudiaa .   @ Dystopia   @Paulinka  @Bazukaczeczek  @ Nicekovsky Dziękuję kochani za odpowiedzi! 

 

  • Kufel piwa 7
  • Lampka wina 7
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Widzę nie jestem sam z moim wyborem, nawet jeśli motywy się różnią. Ogółem pomysł na artykuł ciekawy, jest co poczytać a i można pomyśleć. Oby to nie była jednorazówka. Ja się dobrze bawiłem pisząc odpowiedź, nawet jeśli tematyka do najweselszych nie należy. 

  • Kufel piwa 1
  • Kieliszek wódki 1

dupadupa123.gif.51605440c74192ff768b7c17e5c9b700.gif

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Opiekun DD2 #2

Bardzo ciekawa tematyka artykułu, jak i również odpowiedzi innych osób. Cieszę się, że miałam okazję wziąć udział w tym artykule. Brawo za pomysłowość! :pepeLove:

  • Kieliszek wódki 1

Rodzimy się w jeden dzień. Umieramy w jeden dzień. W jeden dzień możemy się zmienić. I w jeden dzień możemy się zakochać. Wszystko może się zdarzyć w ciągu zaledwie jednego dnia.
 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • AntyCheat

Dzięki za to, że mogłam wypowiedzieć się w tym temacie. Mam nadzieję, że to nie ostatni mój udział :D

  • Kieliszek wódki 1

 pau.jpg.f82dd0c0e4707504f4b4be4caca18411.jpg                                                        

                                                                               

          

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Właściciel Sieci

Dobry pomysł na artykuł. Pytanie niby proste, ale daje dużo do myślenia. 

 

Czekamy na więcej tego typu artykułów. Zobaczymy jakie życiowe pytania będą w przyszłych wydaniach. 

  • Kufel piwa 1
  • Kieliszek wódki 1
  • Szklanka lemoniady 2
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Admin DD2 #2

klasa. :pepeStop:

  • Kieliszek wódki 1

 hades.gif.f86ead556d064c6f9afd0c01450c1fc9.gif 

XD.png.9d5b6857048fac6da7438c457749764a.png

 

 

 

 

                                                                                   

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ależ w sumie to nabije posta :kappa:, bo nic więcej do wyżej wymienionych opinii od siebie dodawać nie muszę. ;)
Świetne opracowanie, a szczerze mówiąc po samym temacie myślałem że będzie dziwnie. (dobry clickbait :P)

PS.

Cytat

A Ty co robisz ze swoim życiem? Siedzisz i grasz na komputerze, czy może spełniasz swoje marzenia i pasję?

Masz mnie. :kappa:

  • Kufel piwa 1
  • Szklanka lemoniady 1

statystyki.png

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.