Skocz do zawartości

[Recenzja] Dom z Papieru

 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

  • Junior Administrator

Trudno się dziwić, że Dom z papieru (La casa de Papel, Money Heist) jest jednym z najgorętszych seriali wypuszczonych przez Netflixa. Ten serial wciąga. Tego nie da się zanegować. Powodów jest wiele, a można by zacząć od najbardziej podstawowego – historia jest nieustępliwa, a jej cel jest prosty: napaść na Hiszpańską Mennicę Królewską i wydrukować 2,4 biliony euro.

 

Jak tego dokonać? Na początek należy zwerbować grupę przestępców biegłych w różnych dziedzinach. To uczynił El Profesor, tajemniczy nerdzik w okularkach, ubrany w skromny tweedowy garnitur, któremu udało się wymyślić skok okraszony geniuszem planu oraz realizacji aż do najmniejszego szczegółu. Aby skupić się na każdym najdrobniejszym aspekcie, Profesor podarował każdemu z ośmioosobowej grupy rabusiów anonimowość – tożsamość ukrył pod kryptonimem nazw stolic, aparycję schował w czerwony kombinezon, aby na koniec twarz ukryć pod maską Salvadora Dali. Ten ostatni atrybut stał się ikoną, którą automatycznie zaadoptował cały świat oglądających serial widzów.

 

c6b1979d7de614d639d42fcdcf57.1000.jpg

źródło obrazu

 

Sam fakt drukowania tak olbrzymiej ilości pieniędzy generuje możliwość zbudowania fabuły tak rozciągniętej w czasie, że możemy swobodnie zagłębić się w postaci, w ich relacje, motywy, które nimi kierują oraz mechanikę samej historii. Plan wydaje się być bezbłędny w metodzie, ale okazuje jednak się, że jest wadliwy w praktyce.

 

Dlaczego? Spektakl sprawia, że publiczność troszczy się o każdą postać zaangażowaną w tę historię, nieuchronnie prowadząc do moralnej zagadki – komu z nich kibicować najbardziej. Kiedy już kąsnęliśmy rąbek tajemnicy swego ulubieńca, pojawia się chęć zaciśnięcia tej więzi, dowiedzenia się jeszcze więcej. Podobnie rzecz ma się wśród  członków napadu – ich relacje także się zacieśniają, buzująca we krwi adrenalina prowadzi do ekstremalnych myśli i skutkuje nie zawsze trafnie dobranymi decyzjami. Przecież zamysł był taki, aby nie angażować się emocjonalnie nawet w najmniejszy sposób, a jednak, pragnienie i ekscytacja w stosunku do drugiej osoby (Profesor i Inspektor Murillo), czy przerażająca chęć przetrwania ewoluująca w syndrom sztokholmski (Denver i Monica), a także strach na linii relacji ojciec-syn (Rio i Moskwa) okazują się być zbyt silne, aby można je było łatwo kontrolować.

 

35e995e1c2f991f425419e39b22e.1000.jpg

źródło obrazu

 

PostacieMoney Heist są niewiarygodnie różnorodne i dobrze napisane; są również wykorzystywane w mistrzowski sposób. Ich przeszłość tworzy spójną podstawę, na której można budować wielowarstwową tożsamość każdego z nich, a to otwiera furtkę do kolejnych kontynuacji. Chyba nikogo nie zdziwił bowiem fakt, kto został inicjatorem kłopotów w drugiej części (sezon 3) i z jakiego powodu sytuacja kolejnego napadu była tak bardzo dramatyczna dla przebiegu napadu.

Jedno jest pewne, szalone tempo serialu zawsze pozostawia ochotę na więcej. Z jednej strony goni nas napięcie, a z drugiej strony doświadczamy poczucia intrygującej przestrzeni, która zostaje zachowana poprzez spokojne, stanowcze i genialne posunięcia kierującego z oddali Profesora. Nikt nie jest bezpieczny, ani przed sobą, ani przed resztą gangu, ani przed organami ścigania, które tylko czekają, by dorwać złodziei w swoje ręce.

 

Trzeba przyznać, że stawka jest wysoka, a to uzależnia. Historia jest pełna niespodzianek, co sprawia, że tym bardziej konieczne jest, aby podążać na bieżąco ze wszystkimi wydarzeniami, każde z nich bowiem połączone jest konsekwencjami z kolejnym, a te z kolei z następnym.

 

„Dom z papieru” doczeka się 5. sezonu! Kiedy premiera?

źródło obrazu

 

Dom z Papieru jest porywający, ale jego fabuła powoli nieco się wykrusza. Co prawda nie zanudza przeciągniętym wstępem; wszystko to, co należy domówić co udało się wyłuskać dzięki zastosowaniu późniejszych flashbacków. Cała mechanika fabuły jest prowadzona poprawnie, widz się nie nudzi, interesuje go kontynuacja historii. Czy to psychologiczna złożoność postaci przyciąga najbardziej, czy sam quasi-idealny plan – to pytanie zostawiam dla każdego, kto oglądał. W mojej ocenie godny polecenia, choć z malejącym potencjałem.

 

  • Kufel piwa 3
  • Lampka wina 5

nws_trine4_001.png

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Zasłużony

Po tej recenzji zaczął bym oglądać, niestety już to zrobiłem jak był tylko 1 sezon i nie przypadło mi do mojego gustu. 

Nie mówię, że jest złą projekcją, ale nie dla mnie.

  • Kufel piwa 1
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Zasłużony

Na początku miałem ambiwalentne odczucia do tego serialu. W końcu, ile hiszpańskich seriali i filmów przebiło się tak mocno, że zyskały popularność i przede wszystkim przychylność widzów? Odrzucając oczywiście telenowele.

Sezon 1 bomba, 2 podobnie. A jak z resztą? Słyszałem od znajomych, że "to już przeciąganie", "mogliby to skończyć". Ale jak nie wiadomo o co chodzi.. ;) 

W mojej ocenie serial 8/10, z nadzieją, że to nie będzie tasiemiec i zakończymy historię na max 6 sezonach (patrząc na parzystość historii i planów).

 

Recenzja nie zawiera spoilerów, prócz wątku z Denver i Moniką, co jest dużym plusem ;)

  • Kufel piwa 1

ezTgThA.png

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.
 Udostępnij

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Utwórz nowe...